
Każdy kocha darmowe rzeczy!
Potrzebujesz trochę więcej?
Rzeczy, o których warto pamiętać
Usłysz to od nich
Bardzo pomocna i przyjazna obsługa, która zawsze jest na bieżąco. Wypożyczony przeze mnie motocykl był dobry i nie sprawiał trudności w prowadzeniu. Jazda na tylnym siedzeniu była nieco rozczarowująca, ponieważ brakowało prawego podnóżka, co utrudniało utrzymanie równowagi mojemu pasażerowi. Ogólnie rzecz biorąc, nasze wrażenia z jazdy motocyklem były niesamowite. Prawdopodobnie wypożyczymy go ponownie prędzej czy później. Dziękujemy wypożyczalni.
Niesamowita obsługa klienta i bezproblemowy odbiór/zwrot. Gorąco polecam tę wypożyczalnię. Wynająłem motocykl z innego oddziału na 8 dni, żeby pojeździć po Filipinach. Miałem opóźniony lot, więc odebrałem motocykl następnego dnia bez żadnych problemów. Obsługa była bardzo pomocna i szybko reagowała przez cały okres wynajmu. Musiałem też oddać motocykl 5 dni wcześniej z powodu nagłego wypadku w domu, a zwrot pieniędzy został zrealizowany bez zadawania pytań. Cały zespół był niesamowity, a wypożyczony motocykl był w doskonałym stanie i mógł jeździć po autostradach. To było wspaniałe doświadczenie i zrobiłbym to ponownie bez wahania. Dziękuję za gościnność.
Bardzo łatwa rezerwacja. Motocykl ma dobre osiągi. Z wypożyczalnią łatwo się rozmawia. Muszę to zrobić ponownie. Jesteśmy bezpieczni. Udanej podróży.
Postaram się być sprawiedliwy, ale jest wiele problemów, z którymi wypożyczalnia mogłaby sobie poradzić. Wynająłem XR150L i CRF150L na dwutygodniową wycieczkę po północnym Luzonie. Tydzień wcześniej mój kumpel zrezygnował, a jego rezerwacja została anulowana bez żadnych opłat. Świetnie. Po przyjeździe o 8:30 rano do wyznaczonego miejsca nie zobaczyłem śladu firmy. W końcu jeden z mieszkańców potwierdził, że puste zielone drzwi to wypożyczalnia i krzyknął do pracowników, żeby się obudzili. Zaspany młody chłopak pokazał około tuzina motocykli pod plandeką. Po załatwieniu formalności i wręczeniu gotówki zobaczyłem swój motocykl. Opony mnie przeraziły. Wyjaśniłem, że po niedawnym tajfunie/osuwiskach ziemi wątpię, czy te opony będą dobre, a co dopiero, czy przetrwają 2500 km. Po rozmowie z pracownikami zaoferowali mi CRF150L (z nowymi oponami), ale zajęłoby to godzinę. Wykorzystałem godzinę, żeby zdobyć lokalną kartę SIM, a młoda dama bardzo mi pomogła, nawet zarejestrowała ją na swoje nazwisko. CRF dotarł, a jedno spojrzenie na łańcuch sprawiło, że pomyślałem, że lepiej nie będzie. Ale z pomocą regulowanego, zardzewiałego śrubokręta i monety zabrałem się za „naprawę” CRF-a. Wyregulowałem i naoliwiłem łańcuch, nasmarowałem lepką/zaciśniętą przepustnicę, wyregulowałem i nasmarowałem sprzęgło, dokręciłem chybotliwe lusterka – wszystko przed zainstalowaniem GPS-a. Zakładałem, że CRF będzie wypożyczany w tej samej cenie co XR (9 tys. vs. 12 tys. dziennie), ale powiedziano mi, że nie! Wtedy się pogubiłem – zacząłem wykradać GPS-a, zgarnąłem zwrot gotówki i obiecałem sobie, że wezmę autobus do Angeles i tam go wypożyczę. Kolejny telefon i w końcu postawiłem na swoim i miałem go w tej samej cenie. Zacząłem pakować rzeczy, tylko po to, żeby zdać sobie sprawę, że motocykl nie ma tylnego bagażnika (jak obiecano) ani punktów mocowania dalej niż uchwyt na kask i mocowanie wydechu. Wydech z rynku wtórnego był również idealnie dopasowany do mojego nowego, wodoodpornego bagażu z PVC. Miałem jeszcze 6 godzin jazdy do spotkania ze znajomymi, a była już godzina dwunasta, więc musiałem przymocować torbę jedyną gumką, jaką miałem, i kawałkiem drewna, żeby odchylić gorące spaliny, i ruszyć w drogę. Moje jaja dotykały korka wlewu paliwa, bo torba była już tak mocno przesunięta do przodu na siedzeniu, że nie było dla mnie miejsca. Dopiero gdy wjechałem na główną autostradę, zauważyłem prawdziwy problem – osłona łańcucha i napinacz zostały usunięte, żeby ułatwić montaż tylnej zębatki o 52 zębach. Ledwo mogłem utrzymać 80 km/h bez ryku silnika. 70 stało się moją akceptującą prędkością maksymalną i musiałem po prostu zaakceptować, że wszystko inne na drodze będzie mnie ciągle wyprzedzać. Autobusy, och, radość. Zapytałem, czy mogę wymienić zębatkę, co mogłem (na mój koszt), ale znalezienie jej stało się niemożliwe, ponieważ CRF nie jest tak popularny jak XR. Podczas dwutygodniowej jazdy po górach niższe przełożenia stały się akceptowalne, ale stała regulacja łańcucha była konieczna każdego ranka, jeśli nie chciałem, aby najmniejszy próg zwalniający go zrywał. Honda montuje napinacze łańcucha nie bez powodu. Prawdę mówiąc, motocykl się zadomowił, a ja nauczyłem się z tym żyć. Drugiego dnia kupiłem nowy plecak, a mój z tworzywa sztucznego zostawiłem w hotelu, co sprawiło mi ból pleców, ale przynajmniej miałem teraz do dyspozycji całe siedzenie, a moje szaleństwo to doceniło. Silnik był dość niezawodny, jednak po 1000 km zgrzyt z przodu utwierdził mnie w podejrzeniach, że klocki hamulcowe są zużyte. Honda to potwierdziła i wymieniła je w kilka sekund. Wysłałem e-mail do wypożyczalni, a oni chętnie zwrócili mi te koszty (co zresztą zrobili). Pod koniec wynajmu tylne klocki również były na wykończeniu. Kiedy zwróciłem motocykl, było to dość proste i po szybkiej kontroli zwrócono mi w całości kaucję. Dałem wypożyczalni 3 gwiazdki, ponieważ nie dostałem motocykla, jakiego się spodziewałem, a żaden prawdziwy motocyklista nie pozwoliłby, aby jego własny motocykl był w tak złym stanie jak ten. Jak najbardziej polecam skorzystać z usług tej firmy, ale sugeruję poprosić o zdjęcia swojego motocykla. Zabierz ze sobą wszystko, czego potrzebujesz do jazdy, ponieważ bungee i kaski nie są dostępne. Zabierz również narzędzia i zarezerwuj sobie dodatkowy czas, ponieważ jedyny warsztat znajduje się na ulicy.
Jesteśmy w 100% zadowoleni z usług i motocykli wypożyczalni. Nasza czteroosobowa grupa przemierzyła pięć wysp w 18 dni na motocyklu CF Moto 450. Pełna satysfakcja, polecamy.
Najlepsza cena gwarantowane.
Kilka, które naszym zdaniem mogą Ci się spodobać
82+ lokalizacje na całym świecie i liczba ta wciąż rośnie...