W grudniu 2023 roku opowiadałem żonie o wycieczce motocyklowej. Jestem stary i noszę kartę AARP, więc trochę się wahałem co do mojego życzenia, ale moja żona zachęcała, więc zadzwoniłem, zadzwoniłem do wypożyczalni rowerów Ecuador i rozmawiałem z Davos. Dałem mu znać o moich obawach (jestem starszy, nie jestem najbardziej utalentowanym jeźdźcem i nie cierpię jazdy po dużych miastach). Szybko zaprojektował trasę i polecił motocykl. Daty zostały ustalone i sobotnim lotem z Chicago poleciałem do Quito. W poniedziałek zabrałem Ubera do wypożyczalni i mój motocykl był wyposażony w miękkie sakwy. Dano mi wybór sprzętu ochronnego, w tym kurtki, kasku, spodni, GPS, komunikacji interkomowej itp. Moim motocyklem był KTM 390, ale były też inne do wyboru. W domu niedawno zamieniłem starszego 1100GS na 850GS, więc 390 wydaje się stosunkowo mały, ale gdy przerzucisz nad nim nogę, ergonomia jest bardzo dobra. Czy wspominałem, że mam problem z biodrem? Moja trasa wiodła z Quito do Banos, do Misahualli i z powrotem do Quito. Pierwszego dnia miałem przewodnika przez cały dzień i byłem wdzięczny, jazda po Quito była dla mnie na początku pewnym wyzwaniem, ale szybko się oswoiłem. Zaczęliśmy wcześnie i udaliśmy się w stronę Banos. Po drodze zrobiliśmy kilka przystanków na zdjęcia, rozciągnięcie się lub po prostu podziwianie piękna krajobrazu. Zatrzymaliśmy się w lagunie Yambo i złożyliśmy wizytę w Ambato, a następnie udaliśmy się do Banos, które moim zdaniem uważają za stolicę przygód. Raz w Banos pożegnałem się z moim przewodnikiem Dave'em, który nigdy nie był usatysfakcjonowany, dopóki wszelkie moje wątpliwości nie zostały rozwiązane. Hotele, które zarezerwują dla Ciebie w ramach tej wycieczki z przewodnikiem i z przewodnikiem, są na najwyższym poziomie. Zarezerwowałem godzinny masaż, po czym chwyciłem aparat i wyszedłem na kolację. Następny dzień bez przewodnika był bezbolesny. , GPS jest zaprogramowany tak, aby zabrać Cię do następnego celu. Ograniczenie prędkości w Ekwadorze na autostradzie wynosi 55 mil na godzinę i prawdopodobnie można jechać szybciej, ale wtedy przegapilibyśmy wszystkie niesamowite widoki. Wiele zakrętów i zwrotów akcji, schodzisz w dół z Quito, a potem w końcu wspinasz się, aby dostać się do Quito. W Misahualli dotarłem do kurortu o nazwie Suchi Pakari. Tak odległy, że nigdy byś go nie znalazł na własną rękę. Zapach i dźwięki jedzenia to po prostu wspaniałe miejsce do odwiedzenia. W drodze powrotnej do Quito przystanek to Papallacta. Znany z basenów termalnych. Łatwo tam stracić poczucie czasu. Krajobraz tutaj też jest inny (Paramo). Trudno się nudzić, jeżdżąc motocyklem po tym kraju, ponieważ sceneria i klimat zmieniają się tak szybko. Jestem bardzo zadowolony z wizyty i już myślę o następnym razem.
Maurice VLut. 1, 2024