Osoba, która robi jedną z najlepszych reklam Serbii. Przyjechałem do Serbii i postanowiłem przejechać się motocyklem po Belgradzie. Wybrałem nie tylko motocykl, ale także trzydniową wycieczkę z przewodnikiem, założycielem wypożyczalni. Historia zaczyna się od dostawy motocykla pod drzwi i niezwykle miłej i serdecznej rozmowy z przewodnikiem, który mówi płynnie po angielsku. Szczegółowo wyjaśnił wszystkie nasze plany podróży i odpowiedział na moje nurtujące mnie pytania, więc szybko poczułem się, jakbyśmy znali się od lat. Wyruszyliśmy rano. Po uroczych miejskich drogach pojawiły się piękne zdjęcia serbskiej przyrody, zmieniające się jeden po drugim. Spektakularne, zapierające dech w piersiach widoki krążyły mi po głowie i zostały uwiecznione na zdjęciach, filmach i wspomnieniach jako wzruszające chwile. Przewodnik pokazywał mi również przytulne i smaczne miejsca – odwiedziliśmy kilka restauracji oferujących różnorodne dania – zna ich mnóstwo, wszystkie w przystępnych cenach i z miłą obsługą. Moja podróż obejmowała dwa noclegi. Apartamenty, w których się zatrzymałem, były ciche, czyste i zadbane – jeszcze jedno wielkie podziękowania dla przewodnika za zadbanie o to. Poznaliśmy wielu interesujących ludzi i odbyliśmy z nimi inspirujące rozmowy – powiedziałbym, że jestem introwertykiem, jednak przewodnik sprawił, że te spotkania były dla mnie komfortowe i łatwe. Piszę to zaraz po podróży i, szczerze mówiąc, czuję smutek, że przygoda się skończyła, roniąc przy tym kilka łez. Życzę wszystkiego najlepszego wypożyczalni, ich zespołowi i oczywiście przewodnikowi – brawo! Wykonujecie niesamowitą, wspaniałą pracę, inaczej „zajmując swoje miejsce w świecie”. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i że ta opinia pomoże innym w podjęciu właściwej decyzji. Pozdrawiam.
Dima KKwi. 12, 2024