Wypożyczalnia to obsługa na 10/10. Kiedy rezerwowałem u nich wyjazd, myślałem o nim jak o wyjeździe z listy marzeń „jedynym w życiu”. Z perspektywy czasu mam nadzieję, że się mylę – nie mogę się doczekać kolejnych podróży do Afryki z wypożyczalnią. Wybrałem się na ich firmową 10-dniową wycieczkę we wrześniu/październiku zeszłego roku z bratem i byliśmy zachwyceni. Zazwyczaj jeżdżę na motocyklowe wycieczki mniej więcej raz w roku, ale nigdy nie byłem na tak długiej ani tak dalekiej wyprawie – i bardzo się cieszę, że to zrobiliśmy. Oto kilka rzeczy, które pokochałem w tej podróży. Ludzie. Tanzańczycy są bardzo mili i pomocni. Zawsze czułem się mile widziany i bezpieczny. Teren. Niezależnie od tego, jaki teren lubisz, znajdziesz go w Tanzanii. Motocykle. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tych motocyklach i przyznaję, że byłem trochę podejrzliwy. Uwierzcie mi, te motocykle są idealne do Afryki. Są one specjalnie zaprojektowane, aby jak najlepiej wykorzystać teren i infrastrukturę. Nie chciałbym niczego innego. Zakwaterowanie. Wypożyczalnia przygotowała niesamowity portfel butikowych domków, których nigdy nie znalazłbyś sam. Każdy z nich ma swój własny, wyjątkowy czynnik wow. Dzika przyroda. Nic fajniejszego niż jazda z dzikimi zwierzętami, takimi jak zebry i żyrafy - to było niesamowite. Drugim w kolejności był safari, które odbyliśmy w jednym z parków narodowych. Wartość. Zapłaciłem dwa razy więcej za wycieczki trwające połowę krócej. Nie pozwól, aby cena biletu lotniczego Cię odstraszyła, będzie to więcej niż zrekompensowane po dotarciu na miejsce. Oczywiście, żadna z tych atrakcji nie może się równać z zespołem. Zarówno przewodnik podczas naszej wycieczki, jak i ludzie z kierownictwa, którzy koordynowali całą logistykę, byli niesamowici. Szczerze mówiąc, nadal utrzymujemy kontakt. Nawet jeśli wszystko powyżej było po prostu przeciętne, nadal marzyłbym o mojej następnej podróży, tylko po to, aby ponownie zobaczyć tych ludzi.
Nathan SSty. 5, 2026