Wypożyczyłem mały skuter na 2 dni, pani, która mnie przyjęła, była bardzo miła. Podpisała ze mną umowę i zaprosiła do zrobienia zdjęć hulajnogi, aby uniknąć nieporozumień. Kiedy zwróciłem skuter, popędziła i oddała mi paszport. Aby odpowiedzieć na jednogwiazdkowy komentarz poniżej, nie jestem Włochem i nie znam szefa, więc ten komentarz jest autentyczny. Rozumiem, że niektórzy skupiają się na kwestii paszportu, stawiam Was w miejscu wypożyczalni, która nie ma gwarancji, że przywieziecie hulajnogę w dobrym stanie lub w ogóle ją przywieziecie, nie mają oni żadnej drogi prawnej kiedy wrócisz do swojego kraju.
Leblond PSty. 10, 2019